Poprzedni temat «» Następny temat
Tajemnice księżyca i bazy UFO
Autor Wiadomość
Over 



Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 17940
Skąd: z Górnego Śląska

Wysłany: 2010-11-14, 15:51   Tajemnice księżyca i bazy UFO

W czasie swego przesłuchania przed komisją ONZ amerykański astronauta Gordon Cooper wyraźnie przyznał, iż sam skrywał od dawna pewien sekret, do jakiego zobowiązały go władze USA, a mianowicie fakt, iż od dłuższego już czasu urządzenia radarowe USA wykrywają w pobliżu Ziemi dziwne obiekty, o nieznanych kształtach i budowie. Sam Cooper na własne oczy widział na Florydzie stojący na ziemi pojazd, z którego wysiadły cztery istoty, zabrały próbki ziemi, i odleciały.

Takie stwierdzenia z ust doświadczonego kosmonauty, bohatera USA, szokują.

Ale przypomnijmy, iż 16 maja 1963 r. podczas ostatniego okrążenia Ziemi przez Merkurego Cooper zameldował stacji kontroli lotów w Muchea w zachodniej Australii, iż widzi obiekt wydzielający zielonkawą poświatę, szybko zbliżający się do jego kapsuły. Obecność dziwnego obiektu potwierdziły radary ze stacji Muchea. Co ciekawe cały lot na żywo komentowała stacja NBC, lecz po wylądowaniu Coopera na Ziemi dziennikarzom zabroniono zadawania pytań odnośnie dziwnych obiektów w kosmosie. Nie ma to jak wolna prasa!

11 lutego 1960 r. Departament Obrony USA podał informację, iż Ziemię okrąża niezidentyfikowany obiekt o masie około 15 ton. W komunikacie podano, iż nie wyklucza się możliwości radzieckiego satelity szpiegowskiego, gdyż obiekt nie wysyłał żadnych sygnałów radiowych. Do ciekawostek należy fakt, iż obiekt ten został zarejestrowany już w latach

50-tych. Jeden z radzieckich badaczy, Siergiej Bożch oświadczył w sierpniu 1978 r. iż tym obiektem może być pozaziemski statek kosmiczny jaki eksplodował kiedyś (w zamierzchłych czasach?- atomowe wojny Bogów?) a teraz jego szczątki krążą po orbicie? Również mówi się, że mogą to być szczątki obiektu jaki eksplodował w dniu 18 grudnia 1955 roku na orbicie wokółziemskiej. Skąd Rosjanie maja takie informacje? Ano z prostego faktu, iż w latach 50-tych XX w. mieli oni przewagę w nasłuchu radiolokacyjnym przestrzeni wokółziemskiej,
w tym przewagę nad Amerykanami.

3 czerwca 1964 r. załoga Gemini 4 (McDivitt i Ed White) zauważyła dziwny obiekt, posiadający długie odnóża wystające z korpusu. McDivitt zrobił kilka zdjęć obiektu, jednakże nie zostały one udostępnione opinii publicznej.

4 grudnia 1965 r. załoga Gemini 7 (James Lovell i Frank Borman) w czasie odbywania drugiego okrążania Ziemi zaobserwowali UFO wraz z jego układem napędowym. Donieśli bazie, iż widzą niezidentyfikowany obiekt latający w pobliżu ich statku. Houston stwierdził, iż Borman widzi ostatni człon ich własnej rakiety napędowej, lecz Borman to potwierdził, zaznaczając, iż widzi jeszcze obok inny obiekt. Znamy nawet zapis rozmowy między Lovellem a bazą w Houston, z której to jasno wynika, iż coś dziwnego zauważono na orbicie wokółziemskiej.

3 czerwca 1966 r. załoga Gemini 9 (Stafford i Cernan) wraz z załogą naziemną obserwowała UFO towarzyszące członowi załogowemu od samego startu.

12 września 1966 r. załoga Gemini 11 (Gordon i Conrad) w czasie przelotu nad Madagaskarem zauważyli podłużny obiekt, na co kontrola lotów NASA stwierdziła, iż to radziecki Proton 3. Lecz jak się potem okazało Proton 3 znajdował się w tym czasie około 550 km dalej . Zatem czym był ten obiekt?

11 listopada 1966 r. Gemini 12 (Lovell i Aldrin) sfotografowali 3 obiekty wokół swej kapsuły.

21 grudnia 1968 r. załoga Apollo 8 (Borman, Lovell i Aldrin) w czasie okrążania Księżyca widzieli UFO. Usłyszeli także na częstotliwościach wykorzystywanych do komunikowania się w przestrzeni kosmicznej nieznany im język.

20 lipca 1969 r. misja Apollo 11 na Księżycu – Armstrong, Collins i Aldrin. Zanim wylądowali na satelicie zauważyli dwa obiekty UFO i długi cylinder unoszące się w powietrzu. Gdy lądownik LEM „Eagle” wylądował na Księżycu, na krawędzi krateru wylądowały dwa pojazdy UFO. Po czym odleciały. Aldrin sfotografował je. Zdjęć nie opublikowano. Znamy niepewny zapis domniemanej rozmowy astronautów na ten temat, byli skonsternowani, stwierdzali, iż obiekty na Księżycu są olbrzymie, na krawędzi krateru zauważyli olbrzymie statki kosmiczne. Mieli wrażenie, że są przez nie obserwowani. Co więcej w czasie lądowania na Księżycu na specjalnych częstotliwościach do komunikowania się usłyszano dziwne odgłosy pisków, których nie udało się zidentyfikować.
Natomiast w dniu 14 listopada 1969 r. w czasie misji Apollo 12 (Conrad, Gordon i Bean) po wylądowaniu na sztucznym satelicie Ziemi spotkali tam dwa obiekty UFO, jeden obiekt stał przed drugim. W drodze na Ziemię zaś sfotografowano duży obiekt lecący pomiędzy naszą planetą a Apollo 12.
W czasie misji Apollo 16 w kwietniu 1972 r. po wylądowaniu na wyżynie Descartes z lądownika LM ujrzano bloki kamienne świecące różowym i białym światłem.
Od 1974 r. zaniechano lotów załogowych na Księżyc. Dlaczego? Już przecież w planach prezydenta Kennedy’ego były zamiary budowy bazy na Księżycu, co było o wiele ekonomiczniejsze niż budowa stacji na orbicie wokółziemskiej. Sprawę zarzucono.

14 maja 1981 r. gen. Georgij Bieregowoj, naczelnik Programu Badań Kosmicznych w radzieckim Ministerstwie Planowania, podał wiadomość, iż na orbicie wokółziemskiej radzieccy kosmonauci spotkali się oko w oko z Obcymi. Władimir Kowalionok i Wiktor Sawninik na Salucie – 6 pod koniec ich dwu i pół miesięcznej misji zetknęli się z czymś co stanowiło ścisłą tajemnicę trzymaną od lat. W 1978 r. załoga radzieckiego statku Salut-6 nagrała na kamerę na orbicie wokółziemskiej dziwne manewry UFO. Film trwa 20 minut i ponoć ma być najlepszym filmem ukazującym manewry UFO z bliskiej odległości. Co więcej film ten pokazano NASA a obie strony uzgodniły wymianę informacji w podobnych przypadkach.
Na filmie widać jak do statku Salut-6 zbliżył się na odległość 100 metrów niewielki obiekt latający o średnicy 8 metrów. Co ciekawe przez 24 godziny znajdował się on w tej samej odległości od Saluta, po czym nagle zbliżył się do niego na odległość 30 metrów. Kosmonauci przyjrzeli się obiektowi w kształcie dysku, zobaczyli trzy okna i twarze załogantów. Istoty miały podobne do ludzkich twarze i duże nosy. Ich niebieskie oczy były bardzo duże, trzykrotnie większe od ludzkich! Istoty miały dziwny, niemal obojętny wygląd twarzy, jakby całkowicie pozbawiony uczuć. Pojazd zmniejszył odległość do Saluta jeszcze bardziej, tak, że jeden z kosmonautów pokazał przez okno Obcym mapę Układu Słonecznego. Obcy pokazali podobną mapę przez swe okno. Astronauci nie tracąc zimnej krwi wzięli do rąk latarki i zaczęli wysyłać sygnały świetlne Obcym, dokładnie ciąg cyfr. Obcy po pewnym czasie także zaczęli wysyłać ciąg świetlnych znaków, z którego astronauci radzieccy odczytali jakieś matematyczne twierdzenia. Szokującym faktem jest, że astronauci wykonali spacer w kosmosie. Istoty zrobiły to samo, lecz nie potrzebowały ani masek ani kombinezonów! Wysokość istot ustalono na około 2 metry, i raczej były one androidami. Kto nimi jednak sterował??? Po czterech dobach Obcy znikli w czarnym Kosmosie.

W marcu 1989 r. pewien radioamator ze stanu Maryland przechwycił na tajnym zakresie rozmowę między promem kosmicznym NASA; ze słów płk. Johna E. Blaha możemy dociec, iż rozmowa dotyczyła obserwacji UFO: „Houston, tu Discovery, nadal OBSERWUJEMY TEN POJAZD KOSMICZNY”. Kolejna sprawa z dziwnych.

5 grudnia 1991 do Ziemi na odległość około 480 tyś km zbliżył się tajemniczy obiekt. Z początku uważano, iż jest to olbrzymi kosmiczny śmieć, lecz obliczenia to wykluczyły. Nie odebrano także żadnego sygnału radiowego od obiektu, i w sumie można uznać, iż był to gigantyczny statek kosmiczny. Między Ziemią a Księżycem zawisło coś czego do dzisiaj nie przybliżono opinii publicznej.

15 września 1991 r. kamery zainstalowane na pokładzie wahadłowca Discovery zarejestrowały ruchy świecących obiektów nad zachodnią Australią. Materiał filmowy przeanalizował prof. Jack Kasher z Uniwersytetu w Nebrasce; pokłosiem analizy był 105 stronicowy raport, wg którego zdaniem NASA te dziwne obiekty, to nic innego jak kryształki lodu. Niemniej jest to niemożliwe aby tak było, gdyż kryształy lodu nie zmieniają swego kierunku, jak było w tym przypadku, a jak ustalono większy „kawałek lodu” przyspieszył z prędkości od 0 do 4023 km na godzinę w ciągu jednej sekundy. Film pokazujący wchodzenie w ziemską atmosferę z orbity tych dziwnych obiektów jest już powszechnie dostępnym sam nie raz widziałem ten materiał filmowy dzięki uprzejmości mych kolegów. Robi duże wrażenie.

7 czerwca 1996 r. w pobliżu stacji MIR zauważono przez lornetkę 11 obiektów tworzących razem ze sobą coś na kształt linii prostej. Obiekty były wielkości dużych gwiazd. Obserwacja zjawiska dokonana została nad terenem Niemiec w godzinach 23.30 a 23.34. Również w naszym kraju zaobserwowano te tajemnicze obiekty.

Warto także przyjrzeć się dokładniej naszemu Księżycowi. Już zdaniem Armstronga rządy USA i Rosji (dawniej ZSRR) zaprzeczają wszystkim teoriom spisku, mówiącym, iż nie ma żadnych porozumień między nimi, a które dotyczą zaniechania eksploracji sztucznego satelity. Armstrong mówi, jak to możliwe, że wokół podboju Księżyca zrobiono tyle szumu, potem wysłano kilka wypraw i .... cisza! Sprawę lotów zarzucono, zaczęto tworzyć plany budowy bazy orbitalnej (MIR a teraz ISS - Między narodowej Stacji Kosmicznej).

Poza tym wiele tajemnic o Księżycu, w tym o bazach Obcych na jego „ciemnej stronie”, przedstawił w swej pracy „Penetracja” Ingo Swann. Podał m.in. ciekawe fakty dotyczące atmosfery księżyca (jej zasięg to około 10 km), wiatru jaki tam występuje, roślinności oraz żyzności gleby księżycowej. Po przywiezieniu na Ziemię próbek księżycowej gleby, posadzono w niej nasionko i podlano wodą, z zaskoczeniem zauważono, iż świetnie w niej kiełkuje!

Wiele ciekawostek o Księżycu podaj także Kazimierz Bzowski, w swym artykule – Tajemnice Srebrnego Globu. Zanim Armstrong wylądował na Księżycu na jego powierzchnie zrzucono sporą ilość sprzętu w tym sejsmicznego, co miało na celu ustalić ewentualne drgania powierzchni satelity. Po wysłaniu do Houston sygnałów o drganiach skorupy naukowcy ziemscy byli zaskoczeni. Zaskoczeni faktem, że po uderzeniu w płaszczyznę Księżyca 12 tonowych członów rakiet wywoływało to lokalne trzęsienia skorupy księżycowej. Zdaniem naukowców m.in. H. Ureya i H. Wilkinsona wyniki wskazują na fakt, że pod powierzchnią znajduje się jakaś metalowa skorupa otaczająca wnętrze satelity. Wskazywałoby to również na możliwość, iż w środku Księżyca jest wielka pusta przestrzeń. Badając skład chemiczny tej metalowej warstwy pod powierzchnią Księżyca za pomocą szybkości przenoszenia dźwięku wewnątrz warstw, ustalono, iż składa się ona głównie z : niklu, berylu, manganu, wolframu, wanadu i bardzo małej ilości żelaza. Jest to bardzo dobry stop antykorozyjny, a zatem nie jest możliwe aby był to twór naturalny....Jeden z miesięczników amerykańskich podał także w 1979 r. informację, że sejsmometry wykryły pod powierzchnią satelity powtarzający się co 30 minut i trwający jedną minutę sygnał o wysokiej częstotliwości; sygnał ten ma dobiegać z wnętrza Księżyca z głębokości około 960 kilometrów. W takim razie kto i dlaczego go tam umieścił? I dlaczego wysyła taki sygnał ku Ziemi? Czemu on ma służyć? (Zdaniem Barbary Marciniak, autorki przekazów od Plejadian, sygnały z księżyca jak i sam Księżyc służyć ma kontrolowaniu ludzkich zachowań czy myśli). Ciekawa teza, niemal nie do uwierzenia.

To nie koniec tajemnic Księżyca. Zresztą nie sposób jest ich nawet pobieżnie omówić w jednym artykule. Otóż w najstarszych zapiskach z astronomii chińskiej (X i XI wiek p.n.e.), znajdują się opisy nieba, w których nie ma żadnej wzmianki o Księżycu. Czy znaczy to, że nie było go wtedy na naszym nieboskłonie? Również Alec Newald w swej „Koewolucji” podaje wiele ciekawych informacji odnośnie Księżyca (i Portu, jak nazywali bodaj Księżyc Starsi, cywilizacja jaka go zabrała na swą planetę z Nowej Zelandii). Także jest tam wzmianka, iż Księżyca kiedyś wokół Ziemi nie było!! Zatem kto go nam podarował i czemu on ma tak naprawdę służyć?

Na starożytnych mapach nieba z zamierzchłych czasów przed naszą erą nie ma Księżyca jako zaznaczonego obiektu. Stąd może jego pojawienie się kilka tysięcy lat p.n.e. spowodować właśnie mogło owe potopy czy katastrofy opisywane w mitach i pierwszych księgach religijnych tej planety?

Pojawiły się też teorie, iż tak naprawdę Księżyc może być starym, opuszczonym?, statkiem kosmicznym obcej cywilizacji. Jest on zawsze ustawiony do Ziemi tą samą stroną. Dlaczego tak jest? Aleksiej Archipow z Ukraińskiej Akademii Nauk podał swego czasu ciekawy fakt, iż nad Księżycem zaobserwowano wiele dziwnych obiektów i to przed 1947 r. dla przykładu podajmy fakt, iż już w listopadzie 1821 r. astronomowie na całym świecie widzieli gwiazdopodobne światło w kraterze Arystarcha. Ponownie zaobserwowano je w 1825 i 1835 roku. W 1847 r. również zauważono migające w równych odstępach czasu światło. Od kwietnia 1871 r. badacze Księżyca (selenografowie) zarejestrowali około 1600 dziwnych świateł na powierzchni satelity (głównie rejon krateru Platona). Zauważono również dziwne konstrukcje na jego powierzchni i to w kształcie piramid (najpierw na dnie krateru Linneusza), potem inne konstrukcje w rejonie krateru Erathostenesa. Obserwacji sprzed 1800 roku jak i po 1900 roku jest bardzo dużo. Podajmy tylko dla samego przykładu obserwację jaką dokonał w dniu 22 października 1790 r. astronom William Herschel. W czasie całkowitego zaćmienia Księżyca dostrzegł on wiele dziwnych światełek, punktów: małych i okrągłych, na powierzchni Księżyca.

Z kolei w 1896 r. dyrektor Obserwatorium Smitha w USA W.R. Brooks stwierdził, iż widział on ciemny, duży obiekt o obłych kształtach lecący nad powierzchnią Księżyca. Potwierdził tę możliwość holenderski astronom Muller, który widział podobny obiekt w 1894 r.

Także między latami 1941 - 1946 na powierzchni Księżyca także zauważono dziwne i intensywne rozbłyski światła ale jakby wychodzące po jego drugiej stronie.

Pytanie kto się tym przejmuje i kogo to obchodzi? Czemu nauka wciąż zbywa śmiechem te i inne fakty? Czemu układ Ziemia – Księżyc jest określany czasem mianem systemu podwójnego, ze względu na duże rozmiary naszego satelity. Lecz oba te ciała nie obiegają wspólnego środka, lecz to Księżyc obiega Ziemię.
Myślę jednak, że pomału bariery dzielące ludzi od poznania prawdy o naszym Księżycu będą znikać, a w procesie ujawniania tajemnic skrywanych przez nasze rządy (w czyim imieniu?) dowiemy się więcej co też takiego dzieje się wokół Ziemi, którą przecież wszyscy wspólnie zamieszkujemy.
Opracowanie: Jakub Jasiński
Kod:
www.npn.ehost.pl



Dla zainteresowanych tym zagadnieniem film "Świt Księżyca"

Świt Księżyca 1/7


Świt Księżyca 2/7


Świt Księżyca 3/7


Świt Księżyca 4/7


Świt Księżyca 5/7


Świt Księżyca 6/7


Świt Księżyca 7/7




Po tym filmie na pewno wielu spojrzy na Księżyc z większą ciekawością. 8-)
_________________
- Jak nie możesz przyjść do siebie, to przyjdź do nas ^^
 
 
Zero 



Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 14758
Skąd: Autonomia Śląska
Wysłany: 2010-11-14, 17:39   

W świetle tego na co ja wpadłem, to TO wszystko ściema i robota określonych kół. :shock: Zresztą poczytajcie i oceńcie sami.

Cytat:
Do tej pory wszyscy byliśmy przekonani o tajemniczych zjawiskach ufo na niebie, o istnieniu inteligentnych, rozwiniętych duchowo, wyprzedzających nas miliony lat obcych. Jednak były pracownik rządowy Jeremy Blisson w USA odważył się pod ryzykiem śmierci ujawnić co tak naprawdę rząd USA i NASA ukrywa przed ludzkością. To wszystko zmienia o 180 stopni dotychczasowe podejrzenia i poglądy wielu badaczy zjawisk UFO oraz zawodowych ufologów.

Wg. odtajnionych przez Jeremiego informacji i tajnego jak dotąd raportu wynika, ze to wcale nie obcy są bardziej zaawansowani technologicznie od nas, to nie oni nas porywają, to nie oni są nad nami gorą, to nie oni szykują się do ujawnienia ludzkości w roku 2012, tylko... to NASA już od ponad 20stu lat odwiedza i atakuje obcych na Marsie, a także na księżycu Jowisza - Europa. W odtajnionych aktach są zawarte tysiące raportów z przebiegu działań militarnych na Marsie, obcy zostali zaatakowani kilkakrotnie przez flotę USA i przejęto ich bazy na Marsie. Jak łatwo się domyślić wszystkie jawne zdjęcia marsa są sfałszowane. Najciekawsze jednak rzeczą jest fakt, ze obcych znaleziono za pośrednictwem sondy Voyager wysłanej w latach siedemdziesiątych w poszukiwaniu życia we wszechświecie! Nasa odebrała sygnał od szaraków na początku lat osiemdziesiątych, przez ponad 10 lat szykowała się do wyprawy i ataku na bazy obcych. Natomiast obserwacje ufo na naszej planecie, to nic innego jak dezinformacja rządu USA, który w jak najskuteczniejszy sposób odwracał uwagę od tego jaka faktycznie jest prawda. Wciskano nam bajki i legendy o groźnych i panujących nad nami obcych, którzy nas porywają, wszczepiają implanty. A latające spodki to tak naprawdę rządowe zabawki, którymi NASA zaatakowała obcych, które są po prostu testowane na naszym niebie, a my bierzemy je za pojazdy kosmitów. I obcy nigdy nie posiadali pojazdów anty-grawitacyjnych, to wszystko nasze ludzkie wynalazki! A szaraki zamieszkujące Marsa oraz inna rasa zamieszkująca księżyc Europa, są na niższym stopni technologicznym i nie posiadają kosmicznych pojazdów latających! Czyli jest zupełnie na odwrót niż wszyscy myśleliśmy. Przez wszystkie lata byliśmy umiejętnie oszukiwani przez USA, ukrywali oni swoje barbarzyńskie "krucjaty" w kosmosie. Kolejna sprawa - kręgi w zbożu ! Okazało się ze to nic innego jak wołanie obcych o pomoc! w nadziei ze istnieją jeszcze dobrzy ludzie na ziemi i zrozumieją ich przekaz i pomogą. Szaraki porozumiewają się za pośrednictwem kreowania znaków za pomocą telepatii na ogromne odległości, wysyłają kule energii, coś jakby organiczne sondy (jednak nie potrafią jej wykorzystywać w innych celach). Słynny krąg w zbożu, o nazwie "Alien Face", gdzie jest przedstawiony portret szaraka z zapisem kodu binarnego, zawierał jedno nierozszyfrowane, tajemnicze słowo brzmiące "EELRIJUE". Wg. analizy języka szaraków w raporcie, okazało się ze to słowo oznacza nic innego jak "POMOCY!". Podobnie było z sekcja zwłok kosmitów, jeden z kosmitów próbował uciec z bazy USA, porywając statek anty-grawitacyjny rządu, niestety słaba umiejętność pilotażu spowodowała katastrofę. Po czym zrobiono niby sekcje zwłok na kosmicie z rozbitego UFO, a tak naprawdę było to nagranie jednej z tysięcy sekcji zwłok. Wszystko to zawiera raport. Sam Jeremi twierdzi, ze: "nawet wśród pracowników NASA nie wszyscy byli wtajemniczeni, po prostu pracowali, robili swoje, nie wolno im było pytać do jakich celów zostaną użyte te urządzenia, mówiono im tylko, ze są to doświadczenia naukowe". A potem dodał: "gdy się o tym wszystkim dowiedziałem, sam byłem w ogromnym stresie, po prostu nie moglem wydobyć z siebie słowa, gdy dotarłem do takich dokumentów". Jeremi Blisson pracował przez 8 lat w NASA w dziale technologii lotniczych i nowoczesnych napędów anty-grawitacyjnych, lecz sądził ze będą one wykorzystywane jako siły wojskowe na ziemi, jednak wzbudziło w nim podejrzenie to, ze w ciągu 20 lat nawet jeden pojazd anty-grawitacyjny nie został oficjalnie wprowadzony do armii wojskowej na ziemi, dlatego postanowił zaryzykować i dotrzeć do prawdziwych informacji, okazało się ze maszyny latają w kosmosie i są maszynami do egzekucji. Akta zawierają także szczegółowe raporty z przerażających doświadczeń robionych na szarakach, porażanie ich prądem, badanie reakcji mięśni, a także tortury. Żyliśmy pięknym mitem inteligentnych, budzących strach, mających nad nami przewagę istot pozaziemskich, którzy nad nami panują i którzy traktują nas jak rybki w akwarium, jak robaczki hodowlane, a tymczasem okazało się ze to my jesteśmy największymi i najbardziej złymi istotami w naszym układzie słonecznym, mordercami kosmosu. Kolejna sprawa, słynna twarz na marsie i piramidy, one naprawdę istnieją ! jednak nie są one pozostałościami dawnej marsjańskiej cywilizacji, tylko budowlami obecnej cywilizacji, która jest na niższym stopniu rozwoju technologicznego niż my. Nie opanowali jeszcze tak wysokiej technologii architektury jak my, ale za to posiadają już prymitywne maszyny latające, także ich rozwój techniki układa się trochę inaczej, niż układał się jej rozwój na ziemi. Teraz chyba najbardziej kontrowersyjna sprawa - loty na księżyc. Wszystkie misje Apollo, które dla opinii publicznej były lotami na księżyc, w celu eksploracji itd. były tak naprawdę wyprawami mordu na Europe - księżyc Jowisza. Lądowanie na księżycu faktycznie nakręcono w studiu, bo cel wyprawy był zupełnie inny i w innym miejscu. I w rzeczywistości misja nie nazywała się Apollo ale "Zeus 1-16". Poniżej zdjęcia miast szaraków na marsie, wykonane zapewne przed atakami:

http://img456.imageshack....82/mars1jz6.jpg

http://img456.imageshack....79/mars2dv4.jpg
niewyjasnione.pl



No i co, kopary wam opadły :?: :mrgreen: To się nazywa teoria spiskowa, a nie jakieś tam bzdety. :roll: :mrgreen:
_________________
Im jestem starszy, tym byłem kiedyś lepszy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group