Poprzedni temat «» Następny temat
USA, Francja i Wielka Brytania zaatakowały Syrię
Autor Wiadomość
Over 



Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 28268
Skąd: z Górnego Śląska
Wysłany: 2018-04-14, 20:37   USA, Francja i Wielka Brytania zaatakowały Syrię

Połączone siły lotnictwa amerykańskiego, brytyjskiego i francuskiego przeprowadziły w nocy z piątku na sobotę 14 kwietnia serię nalotów w Syrii.

Atak rozpoczął się o godz. 4 czasu lokalnego w Syrii (o godz. 3 czasu polskiego).

Żaden z wystrzelonych przez USA i ich sojuszników pocisków manewrujących nie wchodził w strefę odpowiedzialności grup rosyjskiej obrony przeciwlotniczej, osłaniających obiekty w Tartusie i Hmejmim - głosi komunikat ministerstwa obrony Rosji.

Syria potępia "barbarzyńską i brutalną agresję" państw zachodnich - oświadczyło w sobotę syryjskie MSZ, w reakcji na przeprowadzoną nad ranem tego dnia serię ataków z powietrza sił amerykańskich, brytyjskich i francuskich.

W piątek 13 kwietnia sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres poinformował, że pierwszy zespół inspektorów z misji badawczej OPCW dotarł do Syrii. Eksperci mieli od soboty 14 kwietnia zacząć badać doniesienia o domniemanym ataku chemicznym z 7 kwietnia na szpital w Dumie we Wschodniej Gucie, na wschód od Damaszku.

Ministerstwo spraw zagranicznych Syrii oświadczyło, że naloty mają na celu "utrudnić śledztwo" Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW).

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa oceniła w sobotę 14 kwietnia, że w chwili, gdy Syria "otrzymała szansę na pokojową przyszłość", stolica tego - jak podkreśliła - suwerennego państwa, stała się celem ostrzału koalicji zachodniej.

Ze swej strony ambasador Rosji w USA Anatolij Antonow, komentując działania koalicji, ostrzegł, że "nie pozostaną one bez odpowiedzi". W komunikacie opublikowanym w sobotę ocenił, że "najgorsze obawy spełniły się, nasze ostrzeżenia nie zostały usłyszane; realizowany jest wcześniej zaplanowany scenariusz".

- Znowu nam grożą. Ostrzegaliśmy, że takie działania nie pozostaną bez odpowiedzi. Cała odpowiedzialność spoczywa na nich - na Waszyngtonie, Londynie i Paryżu - oświadczył ambasador. Dodał również, że "zniewagi pod adresem prezydenta Rosji są niedopuszczalne i nie do zaakceptowania".

Prezydent Rosji Władimir Putin nazwał w sobotę naloty koalicji zachodniej w Syrii "aktem agresji przeciwko suwerennemu państwu". Oświadczył również, że działania USA "pogłębiają katastrofę humanitarną w Syrii" i mogą wywołać nową falę uchodźców z tego kraju.

Putin poinformował, że Rosja żąda pilnego zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Syrii. Celem jest - jak to ujął - "omówienie agresywnych działań USA i ich sojuszników".

- Rosja w najpoważniejszy sposób potępia atak na Syrię - podkreślił. Dodał, że w Syrii "wojskowi rosyjscy pomagają prawowitemu rządowi w walce z terroryzmem".

Komentując naloty dokonane przez siły USA, W. Brytanii i Francji, Putin oznajmił, że dokonano ich bez zgody RB ONZ i "przy naruszeniu norm i zasad prawa międzynarodowego". To "akt agresji przeciwko suwerennemu państwu, które znajduje się na wysuniętej linii walki z terroryzmem" - ocenił.

Oświadczył, iż "jako pretekst wykorzystano inscenizację użycia przeciwko ludności cywilnej substancji trujących", a eksperci rosyjscy, którzy "byli na miejscu domniemanego incydentu" nie znaleźli tam śladów użycia takich substancji.

Oskarżył kraje zachodnie, że "cynicznie zlekceważyły" decyzję Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW), która skierowała do Syrii swych specjalistów, bowiem nie czekały na wyniki śledztwa OPCW.

Swoimi działaniami USA jeszcze bardziej pogłębiają katastrofę humanitarną w Syrii, przyczyniając się do cierpień ludności cywilnej, w istocie pobłażają terrorystom, którzy od siedmiu lat gnębią naród syryjski, wywołują nową falę uchodźców z tego kraju i regionu ogółem - głosi oświadczenie rosyjskiego prezydenta, opublikowane przez służby prasowe Kremla.

Putin ocenił, iż obecne wydarzenia, które nazwał eskalacją sytuacji wokół Syrii, "wywierają rujnujący wpływ na cały system stosunków międzynarodowych".

Rada Bezpieczeństwa ONZ odrzuciła rosyjski wniosek o potępienie ataków Stanów Zjednoczonych, Francji i Wielkiej Brytanii na cele w Syrii. Głosowanie odbyło się w trakcie posiedzenia RB zwołanego z inicjatywy Rosji po serii nalotów sił amerykańskich, brytyjskich i francuskich na cele w Syrii, które przeprowadzono w sobotę nad ranem. Za przyjęciem rezolucji głosowały Rosja, Chiny i Boliwia. Osiem państw było przeciw, a cztery wstrzymały się od głosu.
dziennik.pl

Pozostaje ocena efektywności tego ataku, a jest tak różna, że trzeba poczekać a opadnie kurz. Jak do tej pory wszyscy ogłaszają sukces... Czy naprawdę świat musi żyć według widzimisię amerykańskich prezydentów?
_________________
- Jak nie możesz przyjść do siebie, to przyjdź do nas ^^
 
 
Ernesto Che GO 



Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 25746
Skąd: Autonomia Śląska
Wysłany: 2018-04-14, 23:23   

Koszt tego ataku wyniósł grubo ponad 100 mln dolarów. Efekt osiągnięty - praktycznie żaden. Wszystko to po to aby bufon Trump mógł napisać kilka kolejnych durnych tweetów. Myślałem, że po Obamie już nic głupszego na prezydenta tak znaczącego kraju się nie dostanie, myliłem się jednak.
_________________
Im jestem starszy, tym byłem kiedyś lepszy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group