Poprzedni temat «» Następny temat
Wzajemne zrozumienie między Putinem i papieżem Franciszkiem
Autor Wiadomość
Enigma 



Dołączyła: 09 Mar 2009
Posty: 21945
Skąd: Los Vatos Locos
Wysłany: 2017-08-11, 23:16   Wzajemne zrozumienie między Putinem i papieżem Franciszkiem

Wzajemne zrozumienie między Putinem i papieżem Franciszkiem

Władimir Putin odnalazł nowego przyjaciela w człowieku pokoju - papieżu Franciszku. O tym jak mieszają się sprawy wiary i polityki.

Watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin ma przylecieć na cztery dni do Moskwy pod koniec sierpnia i spotkać się z prezydentem Putinem oraz z głową Kościoła prawosławnego, patriarchą Cyrylem.

Pierwsza wizyta tej rangi od aneksji Krymu w 2014, to kolejny krok w procesie pogłębiania relacji, rozpoczętym we wrześniu 2013 r., kiedy Franciszek napisał list otwarty do Putina - który wówczas kierował pracami G20 - aby wyrazić swój sprzeciw wobec wojskowej interwencji USA w Syrii.

- Papież w liście prosił Putina, aby modlił się za niego i, jak się zdaje, to poruszyło Putina – mówi Andrea Riccardi, założyciel Wspólnoty Sant'Egidio, organizacji humanitarnej, która czasami służy jako nieoficjalne ramię watykańskiej dyplomacji.

Prośba - dość nietypowa jak na korespondencję dyplomatyczną - była aktem uznania gorliwie przez Putina kultywowanej chrześcijańskiej tożsamości. Z pewnością docenił gest papieża, tym bardziej że Kreml był jednym z najgłośniejszych krytyków militarnych działań USA w Syrii.

Kilka miesięcy później w listopadzie Putin udał się do Rzymu na pierwsze swoje spotkanie z Franciszkiem (odwiedzał też jego poprzedników: Jana Pawła II i Benedykta). Rosyjski prezydent zjawił się z 50-minutowym spóźnieniem, ale wcale to nie przeszkodziło papieżowi, by zgodzić się na kolejne spotkanie w czerwcu 2015 r. (wtedy Putin spóźnił się ponad godzinę). Franciszek przywitał Putina po niemiecku, spotkanie trwało 50 minut, o wiele dłużej niż z prezydentem USA Donaldem Trumpem, który bawił u papieża przez 29 minut.

Putin traktuje relacje z Watykanem jako sposób, by pokazać starania Rosji, chcącej uchodzić za bastion moralności i tradycyjnych zasad w opozycji do coraz bardziej zeświecczonej Europy.

Podobnie jak organizacja zimowej olimpiady w 2014 r. albo piłkarskiego mundialu za rok, przyjazne kontakty z Watykanem to sposób, by pokazać, że Kreml nie tkwi w izolacji, pomimo iż obłożony jest sankcjami. Otwarta linia z Watykanem przydaje się Kremlowi, by podtrzymać relacje z Włochami, które nadal pozostają jednym z największych przyjaciół Rosji w UE. – Stolica apostolska nie może wiele zdziałać w kwestii sankcji nałożonych przez USA i UE na Moskwę po inwazji na Ukrainę – mówi Stefano Caprio, który w latach 90. spędził ponad 10 lat w Rosji jako jeden z niewielu katolickich księży w tym kraju, a dziś uczy kultury rosyjskiej w Papieskim Instytucie Wschodnim w Rzymie.

Wspólne fotografie z papieżem dodają jednak wiarygodności wysiłkom rosyjskiego prezydenta, by pokazać swój kraj jako ostoję chrześcijaństwa walczącą o ocalenie zepsutej zachodniej cywilizacji przed nihilistyczną globalizacją. W katolickim świecie trwa w związku z tym dyskusja, czy Rosja naprawdę może to zapewnić.

Rosyjscy konserwatyści wskrzesili nawet pamiętającą carskie czasy retorykę "trzeciego Rzymu", stawiającą Moskwę w centrum imperialnego chrześcijaństwa (drugim Rzymem był Konstantynopol). Dla Kościoła katolickiego mocniejsze więzi z Moskwą to okazja to umocnienia obecności po stuleciu, które widziało wzrost potęgi, a potem upadek komunizmu wraz z jego siłą narzucanym ateizmem. Wolność wyznania jest oficjalnie zapisana w rosyjskiej konstytucji, ale to nie przeszkadza władzom w utrudnianiu życia innymi wspólnotom religijnym niż prawosławna. Na początku stulecia wzrosły napięcia w stosunkach między kościołami, z kraju wydalono paru księży i biskupów pod zarzutem prozelityzmu. Pełne stosunki dyplomatyczne między Moskwą, a Watykanem przywrócono dopiero w 2009 r.

Choć niektórzy publicyści spekulują, że wizyta sekretarza stanu Parolina może utorować drogę do pierwszej w dziejach wizyty katolickiego papieża w Moskwie, zdaniem większości analityków, sprzeciw Kościoła prawosławnego znacznie oddala tę możliwość.

Taka podróż byłaby zgodna z tym, co Jacopo Scaramuzzi, ekspert serwisu Vatican Insider, nazywa papieskim pragnieniem "jednoczenia chrześcijan". W lutym 2016 r., gdy na lotnisku w Hawanie Franciszek rozmawiał z moskiewskim patriarchą Cyrylem doszło do pierwszego od niemal 1000 lat spotkania papieża z patriarchą prawosławnym po schizmie wschodniej, do której doszło w 1054 r. Spotkanie, które przygotowywano przez prawie 20 lat zaowocowało wspólną deklaracją. Czas powoli płynie w kwestiach wiary.

- Teraz będzie łatwiej - powiedział rosyjski duchowny.

- Jaśniej widać, że taka jest wola Boga - odpowiedział argentyński papież.

Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie przeważnie popierają pomoc, jakiej Rosja udziela prezydentowi Syrii Baszarowi al Asadowi. Będzie to zapewne jeden z ważniejszych tematów rozmów Parolina z Putinem.

- Dla syryjskich chrześcijan reżim Asada był tarczą chroniąca przed fundamentalizmem. Stolica Apostolska nie podziela całkowicie tego poglądu, ale bierze pod uwagę, jak inni chrześcijanie postrzegają sytuację - mówi Riccardi.

Jak zauważa watykanista włoskiej gazety Il Foglio, Matteo Mattuzzi, bliskowschodni chrześcijanie na ogół są blisko prawosławnych jeśli chodzi o doktrynę i tradycję. - W momencie, kiedy w tym regionie chrześcijanie są zagrożeni, Stolica Apostolska może potraktować rosyjską obecność jako coś pozytywnego.

Rosyjska agresja na Ukrainę może budzić pewne napięcia. Franciszek był krytykowany za miękką postawę w tej sprawie.

- Podobnie jak Trump, Franciszek jest krytykowany przez swoje zaplecze za politykę wobec Rosji. Wielu katolików zarzuca mu i Watykanowi przesadną 'ekumeniczną poprawność' i twierdzi, że w sprawach Ukrainy powinien ostrzej zabierać głos, - napisał John L. Allen, autor wielu książek o Watykanie i katolicyzmie.

Franciszek nazwał konflikt "wojną bratobójczą" i przypisał winę obu stronom, co rozzłościło grekokatolików na Ukrainie. Ich zwierzchnik arcybiskup większy Swiatosław Szewczuk mówił: - Wielu wiernych zwracało się do mnie mówiąc, że czują się zdradzeni przez Watykan.

W wywiadzie udzielonym niedawno katolickiemu czasopismu Il Regno, kardynał Parolin uznał rolę Rosji na światowej scenie. - Nie sądzę, żeby można było powiedzieć, iż kraj ten nawet w chwilach najgorszych trudności opuścił scenę międzynarodową. Dodał też jednak, że "wysiłek na rzecz wzajemnego zrozumienia nie oznacza przyjęcia poglądów drugiej strony".
onet.pl

Putin przyjacielem papieża, to się nie tylko w Polsce wielu nie spodoba...
_________________
Nigdy nie jest za późno, aby zostać tym, kim chcieliśmy zostać.
 
 
Ernesto Che GO 



Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 22597
Skąd: Autonomia Śląska
Wysłany: 2017-08-11, 23:43   

To obala teorię, że Putin jest szatanem. To dla Polski chyba dobrze?
_________________
Im jestem starszy, tym byłem kiedyś lepszy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group